Ewakuacja Armii Andersa z ZSRR w 1942 r. a sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie w ówczesnym czasie

Prof. dr hab. Zbigniew Wawer

3 kwietnia 1941 roku w Iraku nastąpił przewrót – obalony został probrytyjski rząd premiera Nuriego as-Saida, a władzę przejął Rashid Ali el-Gailani reprezentujący partię ,,Bractwa Ojczyźnianego” – ruch narodowo-arabski popierany przez wyższych dowódców wojskowych. Sytuacja ta była częścią planu niemieckiego mającego usunąć Brytyjczyków z Bliskiego Wschodu. Zarazem wyrażała dążenia dużej części społeczeństwa Iraku, wrogiego wobec, trwającej już ponad dwadzieścia lat, obecności brytyjskiej w tym kraju. Po Iraku, w następnej kolejności państwa Osi planowały wzniecenie rebelii w Iranie i Egipcie. Irak stanowił dla Niemców ważny cel strategiczny. Wyparcie stacjonujących tam jednostek brytyjskich – zgodnie z układem sojuszniczym z 1930 r. Anglicy posiadali tam dwie bazy wojskowe w Habbaniyja i Shaibah, które strzegły rurociągów naftowych biegnących z Mosulu – odcinało od zaopatrzenia w paliwo brytyjskie lotnictwo oraz marynarkę wojenną stacjonującą na Morzu Śródziemnym. Obawiając się skutków przewrotu, 18 kwietnia wylądowały w Iraku oddziały brytyjskie i indyjskie, dowodzone przez gen. Frasera.

2 maja wojska irackie wystąpiły otwarcie przeciwko Brytyjczykom. Równocześnie premier Gailani zwrócił się o pomoc do Niemiec. Hitler skwapliwi podchwycił ten apel. Jednak ze względu na walki w Grecji nie mógł w pierwszej fazie wystąpień antybrytyjskich w Iraku udzielić znaczącej pomocy militarnej. Poruczył natomiast niemieckiej dyplomacji uzyskanie zgody rządu Vichy na wykorzystanie Syrii jako bazy dla niemieckiego lotnictwa oraz umożliwienie transportów broni przez ten kraj do Iraku. Niemieckie lotnictwo brało udział w walkach z Brytyjczykami w Iraku, jednak wskutek niedostosowania samolotów do warunków pustynnych poniosło ono znaczne straty. W Iraku znaleźli się również komandosi z dywizji Brandenburg, których zadaniem było niszczenie rurociągów oraz dywersja na tyłach oddziałów brytyjskich. Po trwających miesiąc walkach oddziały brytyjskie opanowały sytuację i zmusiły armię iracką do kapitulacji. W dniu 31 maja podpisano rozejm. Większość polityków i wojskowych popierających premiera Gailaniego schroniła się w Persji oraz Syrii. Od tego momentu na tron powrócił wierny polityce brytyjskiej regent, a władza została przejęta przez ludzi zależnych od Brytyjczyków.

8 czerwca w celu zabezpieczenia swoich interesów na Bliskim Wschodzie oddziały brytyjskie zaatakowały Syrię i Liban, będące pod władzą francuskiego rządu Vichy. Po ciężkich walkach oddziały francuskie zostały zmuszone do kapitulacji.

Z chwilą rozpoczęcia wojny niemiecko-sowieckiej, i wskutek szybkiego posuwania się armii niemieckich w głąb ZSRR premier Churchill zaczął się obawiać o swoje zachodnie skrzydło na Bliskim Wschodzie, gdyż zdawał sobie sprawę, że Hitler za wszelką cenę będzie chciał zdobyć Kaukaz, aby stamtąd uderzyć na pola naftowe w Persji (Iranie) i Iraku.

W sierpniu 1941 roku w obawie przed inspirowanym przez Niemców powstaniem na terenie Persji kraj ten został zajęty i okupowany przez oddziały brytyjskie i sowieckie. Nadal jednak istniała obawa wystąpień antybrytyjskich w miarę zbliżania się armii niemieckich w kierunku Kaukazu oraz prowadzenia akcji dywersyjnych mających na celu zniszczenie rurociągów naftowych biegnących w kierunku Zatoki Perskiej.