Relacje osadników z autochtonami

Władysław Ignatowski, syn osadnika wojskowego:

­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­Nasza Osada Konna była otoczona od północy wsią katolicką Samarowicze, a od południa majątkiem Konna i tuż za nią wsią prawosławną też o tej samej nazwie – Konna.

To my, dzieci osadników wojskowych, w pierwszej kolejności, bezpośrednio w szkole odczuwaliśmy niechęć lub nawet wrogość. Tu nienawiści nie były skrywane. Tak jak wszystkie dzieci, tak i tu – na Kresach okazywały swoje uczucia bezpośrednio. Odczuwaliśmy bardzo wyraźnie przychylność lub jej brak. Ponieważ chodziłem do szkoły powszechnej do wsi prawosławnej Konna i przez dwa lata uczyłem się w szkole katolickiej w Samarowiczach wiem, że różnica była na korzyść wsi katolickiej.

Podobny stosunek, lecz bardziej skrywany odsłaniał się u ludzi dorosłych. Ale tam występowały zupełnie inne zależności. Gdzie w grę wchodziły pieniądze lub możliwości ich zarobienia, tam antagonizmy schodziły na drugi plan. Należy pamiętać, że społeczeństwo białoruskie od przeszło stu lat nie miało bezpośredniego kontaktu z Polakami lub administracją polską, jak to się stało po wojnie polsko-bolszewickiej.

Krzywdząca jednak byłaby opinia o Białorusinach, że nastawieni byli wrogo do wszystkiego co polskie. Wiele rodzin białoruskich mieszkających we wsi Konna była nam – osadnikom przychylna i życzliwa.

[…] Nie mógłbym powiedzieć, aby ludność żydowska była nastawiona entuzjastycznie do Polaków, a tym samym do osadników. Zamieszkiwali oni małe i średnie miasteczka kresowe, a niejednokrotnie i wsie. Wywierali wpływ na otoczenie białoruskie. Negatywny stosunek do Polski i Polaków pogorszył się pod koniec lat trzydziestych co poważnie odbiło się na naszych wzajemnych relacjach. Mimo tego Polacy stopniowo zaczęli liczyć się jako społeczność na Kresach. Coraz mocniej występowało nauczycielstwo, administracja państwowa, samorządowa, sądownictwo, policja no i wojsko. Niepoślednią rolę odgrywało duchowieństwo katolickie, łączące ludność katolicką od wieków zasiedziałą na Kresach z napływową ludnością, w tym również z nami – rodzinami osadników [wojskowych].

Osada wojskowa Konna w województwie białostockim (powiat wołkowyski), lata 20. i 30. XX w.

Źródło: Władysław Ignatowski, Moja osada wojskowa Konna [w:] Kresowe Stanice nr 2/2003

Created by: twitter website widget