Historia wywózek Polaków na Sybir na przestrzeni dziejów – „Więzienie Narodów”

Największa fala polskich zesłańców napłynęła na Syberię w drugiej połowie XVIII wieku, po klęsce konfederacji barskiej, zawiązanej w 1968 roku (skierowanej przeciw ingerencjom Rosji w sprawy wewnętrzne zagrożonej utratą niepodległości Rzeczypospolitej oraz przeciw uległemu carycy Katarzynie II królowi Stanisławowi A. Poniatowskiemu), choć także w pierwszej połowie tego stulecia, zwłaszcza w okresie panowania Stanisława Leszczyńskiego, spora grupa stronników monarchy została wywieziona na wschód. Konfederaci barscy byli pierwszą grupą zesłaną z powodów czysto politycznych. Było ich ok. pięciu tysięcy. Trafili przez Kijów, Tułę, Niżny Nowogród, Kazań, Wiatkę, Perm, Jekatyrenburg do Tobolska. Stąd wysłano ich do Irkucka i osławionych Zakładów Nerczyńskich. Próbowano ich siłą wcielić do wojska, jednak udało się to jedynie w przypadku nielicznej grupy szeregowych żołnierzy ze szlachty i chłopstwa. Oficerowie w większości pozostali nieugięci. Najsławniejszym konfederatą (obok m.in. Kazimierza Pułaskiego – jednego z dowódców wojsk konfederackich i późniejszego bohatera wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych) był hrabia Maurycy August Beniowski, autor niezwykle barwnych wspomnień przypominających powieść płaszcza i szpady, zesłany za wystapienia antyrosyjskie najpierw do Kazania, a następnie na Kamczatkę, gdzie zainicjował bunt zesłańców i ich ucieczkę z półwyspu. Ciekawy pamiętnik zostawił także Karol Lubicz Chojecki, zesłany za udział w konfederacji na Syberię, tam wcielony przymusowo do wojska rosyjskiego, z którego zbiegł. Do znanych konfederatów zalicza się także Francuz August Thesby de Belcour – zesłany do Tobolska, gdzie spisywał swoje przeżycia. Konfederaci barscy zwolnieni zostali z zesłania na mocy ukazu Katarzyny II w 1773 roku, jednak generał Denis Cziczerin rozkazu nie wykonał, odsyłając do Polski wyłącznie oficerów i inwalidów. Resztę żołnierzy wcielił do oddziałów kozackich. Zwolnił ich ostatecznie dopiero w roku 1781, jednak na zesłaniu pozostało dobrowolnie  około 90 osób, które ułożyły sobie tam życie.

W latach 1794-1797 dołączyli do nich uczestnicy powstania kościuszkowskiego, wymierzonego – w obronie niepodległości Polski – przeciw Rosji i Prusom. W sumie było to ok. 5-6 tysięcy osób. Sytuacja uległa poprawie w 1796 roku, kiedy car Paweł I wydał kolejny ukaz o uwolnieniu Polaków. Ilu tak naprawdę powróciło wówczas z zesłania – nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że jednym z najsławniejszych zesłańców tego okresu był generał Józef Kopeć, autor interesującego dziennika, najpierw uwięziony w Smoleńsku, później zesłany na Kamczatkę, gdzie prowadził cenne badania etnograficzne.

Kolejne grupy Polaków trafiły na Sybir w okresie zaborów, w wyniku działalności pierwszych tajnych organizacji spiskowych, takich jak Warszawskie Zgromadzenie Centralne, działający na Litwie Związek Patriotyczny, czy też działający na Wołyniu Związek Dobrych Polaków. Wśród aresztowanych wówczas osób był Józef Bohusz, który na zesłanie powędrował z żoną. Być może była to pierwsza Polka, która dobrowolnie trafiła na Syberię w wyniku represji carskich. Po roku 1815 większości zesłańców pozwolono wrócić. Jedynie 160 osób wcielono do oddziałów kozackich. Tym niemniej po klęsce Napoleona, który w 1812 roku, zgromadziwszy wielonarodową armię (w tym około 90 tysięcy Polaków), próbował podbić Rosję, zesłano „na Sybir” prawdopodobnie około 900 Polaków.

W okresie istnienia formalnie autonomicznego Królestwa Polskiego (powstałego w 1815 roku po Kongresie Wiedeńskim – wielkiej, dwuletniej konferencji 16 państw Europy) represje po obu stronach „granicy” miały odmienny charakter. Na zesłanie na zasadach obowiązujących wszystkich poddanych Rosji carskiej wędrowali mieszkańcy „ziem wcielonych”, natomiast mieszkańcy Królestwa na mocy nadanej przez cara Aleksandra I konstytucji (uchwalonej w wyniku postanowień Kongresu w 1815 roku, ustanawiającej unię personalną pomiędzy Królestwem a Imperium Rosyjskim; odtąd car stawał się jednocześnie królem Polski) odbywali kary na miejscu. Liczył się urzędowy wpis do ksiąg ludności, nie zaś miejsce zamieszkania. W tym okresie na zesłanie powędrowali przedstawiciele Filomatów i Filaretów (konspiracyjnych patriotycznych stowarzyszeń młodzieży wileńskiej), osoby działające w tajnych kółkach rosyjskich i sympatyzujące z dekabrystami (uczestnikami antycarskiego powstania w latach 20. XIX wieku). Wśród zesłanych warto wymienić hrabiego Mikołaja Worcella zesłanego do karnej kompanii na Kaukaz, Anzelma Iwaszkiewicza, Seweryna Krzyżanowskiego – członka tajnego niepodległościowego Towarzystwa Patriotycznego działającego w Królestwie Polskim i Piotra Moszyńskigo – marszałka szlachty wołyńskiej, zesłanego za konspiracyjną działalność patriotyczną do Tobolska. Sytuacja uległa zmianie w 1832 roku, kiedy konstytucja Królestwa Polskiego została zniesiona. Ponieważ jednak nadal nie można było formalnie zsyłać obywali Królestwa w głąb Rosji, zastosowano instytucje „rot aresztanckich”.