Inne akcje przesiedleńcze z Kresów Wschodnich

Poza wymienionymi wyżej przypadkami, w głębi ZSRS znalazły się także, liczebnie bliżej do dziś nie ustalone, następujące grupy polskich obywateli:

  • młodzież ze szkół rzemieślniczych i zawodowych przymusowo wywieziona do pracy w ramach tzw. praktyk robotniczych, będących obowiązkową pracą na rzecz wyznaczonych uprzednio zakładów. Liczebność tej grupy jest niemożliwa do ustalenia. Przypuszczalnie mogło być to od kilku do kilkunastu tysięcy osób;
  • dzieci z domów dziecka przeniesione do innych placówek w ramach likwidacji mniejszych domów lub w wyniku polityki władz sowieckich, polegającej na częstym umieszczaniu dzieci na obszarach odległych geograficznie. Służyło to – zdaniem strony sowieckiej – pełniejszej asymilacji, a faktycznie sowietyzacji b. wychowanków polskich domów dziecka;
  • dzieci i młodzież z kolonii i obozów zorganizowanych przez władze sowieckie latem 1941 roku. Większość z nich tuż przed rozpoczęciem działań wojennych, lub też w pierwszych dniach ich trwania, zabrana została z obozów oraz kolonii i w sposób zorganizowany (w przytłaczającej większości przypadków bez wiedzy i zgody rodziców) wywieziona w głąb ZSRS, głównie do Kazachstanu i Kirgizji. Oszacowanie rozmiarów tej akcji jest niemożliwe, tym bardziej, że większość dzieci uznana została przez władze sowieckie za obywateli ZSRS, co uniemożliwiło Ambasadzie RP w ZSRS ubieganie się o ich przekazanie stronie polskiej (mogło ich być nawet dwadzieścia kilka tysięcy);
  • ludność, która w momencie wybuchu wojny i w czasie pierwszych dni jej trwania, indywidualnie lub w sposób zorganizowany ewakuowała się w głąb ZSRS. Wiele z nich było narodowości żydowskiej. Nie jesteśmy w stanie ocenić, czy wśród ewakuujących się byli także ludzie zabrani pod przymusem, głównie z racji wykonywanej pracy, bądź też innych przyczyn. Osób takich było zapewne kilkadziesiąt tysięcy;
  • „pieriebieżczyki”, czyli osoby zatrzymane przez wojska pograniczne NKWD za próbę nielegalnego przekroczenia granicy. Zgodnie ze sprawozdaniami miało być ich ok. 35 tysięcy. Otrzymywali oni karę od trzech do ośmiu lat łagrów. Większość nigdy nie przewinęła się przez żadne sprawozdania – nie popełniając przestępstwa kontrrewolucyjnego nie poddawana była śledztwu. Większość prób nielegalnego przekraczania granicy dotyczyła przemytu, bądź prób powrotu do strefy okupacyjnej, w której pozostała najbliższa rodzina. W końcu lutego 1940 roku Ł. Beria wydał specjalny rozkaz o wysłaniu większości tych osób (skazanych już w międzyczasie wyrokami OSO) w celu odbycia kary do północno-wschodniego łagru we Władywostoku. 2 marca 1940 roku Michał S. Kriwienko, pełniący obowiązki dowódcy Głównego Zarządu Wojsk Konwojowych NKWD, które zobowiązano do dostarczenia skazanych do miejsc odbywania kary zawiadomił, że rozpoczęto wysyłanie 6-8 transportów po 1-1,5 tysiąca osób każdy.
                

Materiał wystawy

Dokumenty źródłowe: