Status deportowanych i miejsca zsyłek

Najmniej wiadomo do dziś o wysiedleniach polskich uchodźców wojennych do wschodnich obwodów Białoruskiej SRS i Ukraińskiej SRS z przełomu października i listopada 1939 roku. Z zachowanych dokumentów wynika, że 4 grudnia 1939 roku Biuro Polityczne KC WKP(b) – Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) – wydało rozporządzenie o zatrzymaniu przy pracach przymusowych co najmniej 33 tysięcy uchodźców. Zatrudniać ich miano głównie na budowach, przy wyrębach lasów i wydobyciu torfu. Największe przemieszczenia w tej grupie zesłańców odbyły się tuż po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej, kiedy setki tysięcy ludzi uciekało w głąb ZSRS. Ile osób zdecydowało się na ten krok – nie wiadomo. Nie wiadomo też, ile osób pozostało na miejscu i zostało zgładzonych przez oddziały Wehrmachtu i Einsatzgruppen. Bez wglądu w dokumenty sowieckie trudno jest podać dla tej grupy jakiekolwiek, nawet w miarę przybliżone, szacunki. Jedno co jest pewne, to fakt, że ludzi tych nigdy formalnie nie zwolniono z miejsc, do których ich zesłano.

Drugą grupę stanowią deportowani w lutym 1940 roku. Zgodnie z danymi Wojsk Konwojowych NKWD (Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych) do miejsc przeznaczenie dowieziono co najmniej 138 616 osób. Inne dane NKWD mówiły o 139 590 osobach rozmieszczonych na terenie 115 osad specjalnych. Pełne zapewnień o gotowości do akcji raporty były zwykłym sowieckim pustosłowiem. Z raportów naczelnika OTP GUŁAG-u (Wydziału Osiedli Pracy Głównego Zarządu Poprawczych Obozów i Kolonii Pracy) NKWD ZSRS Michaiła Konradowa do zastępcy ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRS Wsiewołoda N. Mierkułowa, zastępcy ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRS WasilijaW. Czernyszowa oraz ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ławrientija Berii wyłania się tragiczny obraz pierwszych chwil na zsyłce. Z wagonów wyładowywano setki zesłańców bez wypełnionych dokumentów, a wypełnienie innych pozostawiało wiele do życzenia. Dokumenty deportacyjne wypełniane były niedbale, najczęściej ołówkiem, bez wpisywania winy oskarżonych oraz ich ogólnej charakterystyki. W czasie załadunku dochodziło do rozdzielania najbliższych. Po przybyciu nikt nie był w stanie dociec, gdzie przebywają poszczególni jej członkowie i dokąd powędrowały ich dokumenty.

Do Kraju Krasnojarskiego, bez jakichkolwiek dokumentów, przybyło w ten sposób jednym z transportów aż 258 rodzin. W podobnej sytuacji w Komi ASRR znalazło się 108 rodzin, zaś w obwodzie swierdłowskim 23 rodziny. Wśród deportowanych, jak raportowali przedstawiciele miejscowych organów NKWD, znajdowały się osoby posiadające zaświadczenia, że nie podlegają zsyłce. Bardzo często tzw. biedniacy – 1 krowa i 1 ha ziemi – a nawet tajni współpracownicy organów NKWD Białoruskiej SRS i Ukraińskiej SRS. Brakowało podpisów i pieczęci, błędnie wpisywano nazwiska i składy rodzin. Często dokumenty dowiezionych uwzględniały osoby znajdujące się w niewoli niemieckiej. W Kraju Ałtajskim odnotowano przypadki przywiezienia rodzin, których nie było w żadnych, dostarczonych przez konwój wykazach. Do obwodu czkałowskiego w Kazachstanie przywieziono w ten sposób Emilię Bauer, która przyjechała do wysiedlanej rodziny Kulczyckich w odwiedziny na nartach. Do Kraju Krasnojarskiego przybyć miało natomiast dziewięć rodzin składających się z samych dzieci. Z Tarnopola, składem nr 4030, przybyło z kolei pięcioro dzieci w wieku 12-16 lat, których rodzice najprawdopodobniej pozostali na miejscu lub zostali wywiezieni w niewiadomym dla wszystkich kierunku. W tym samym składzie odnaleziono dwuletnie dziecko bez rodziców, które oddano do domu dziecka. W czasie rozlokowywania i przydziału prac zarejestrowano fakt deportowania rodziny składającej się z 65-letniego, bezzębnego staruszka, jego 66-letniej, pozbawionej nogi żony, 96-letniego ojca oraz 36-letniego brata-kaleki.

Charakterystyczną cechą kolejnych raportów NKWD jest stopniowo zmniejszająca się liczba osiedlonych. W listopadzie 1940 roku na zesłaniu znajdowało się 137 351 osadników i leśników, w styczniu 1941 roku – 137 132, zaś w kwietniu 1941 roku (w zależności od źródła) od 134 491 do 132 463 osób. Ludność ta do chwili nadejścia „amnestii” w sierpniu 1941 roku, rozmieszczona była w następujący sposób: